Z dobrego upieczesz najlepsze!

Bajgiel: symbol Nowego Jorku

Bajgiel to wypiek, który ostatnimi czasy zrobił prawdziwą karierę. Najprawdopodobniej powstał w naszym kraju i powędrował aż do Nowego Jorku, gdzie stał się jednym z symboli miasta. Prześledźmy jak żydowskie pieczywo obrzędowe przedostało się za Ocean i stało się składnikiem wielbionych przez Amerykanów kanapek.


Magiczny bajgiel
Bajgle to pieczywo powiązane z żydowską tradycją. Dziś powszechnie znane i dostępne dla każdego, kiedyś stanowiło wypiek luksusowy, pełniło funkcję obrzędową i było spożywane tylko podczas ważnych uroczystości. Żydowska Starszyzna zalecała czcić w ten sposób narodziny chłopca. Kolisty kształt bajgla miał znaczenie symboliczne: odzwierciedlał cykl życia. Dlatego często stanowił podarunek, który wręczano kobietom zaraz porodzie. Co więcej wierzono, że w ten sposób można zapewnić małemu człowiekowi szczęście: przypisywano bowiem chrupiącemu pierścieniowi magiczną moc.

Opis tego zwyczaju zawiera pierwsza wzmianka o bajglach, która pochodzi z 1610 roku i została zamieszczona w krakowskich annałach miejskich. I to właśnie z tego miasta, a dokładnie z krakowskiego Kazimierza wywodzi się bajgiel. Kolejną ważną datą w historii tego pieczywa jest rok 1683, kiedy to żydowski piekarz wręczył je samemu królowi Janowi III Sobieskiemu (jako dowód uznania za pokonanie wojsk tureckich).

Droga na Manhattan
Jak bajgle znalazły się za Oceanem? Powędrowały tam razem z Żydami, którzy rozpoczęli emigrację do Stanów Zjednoczonych pod koniec XIX wieku. W Nowym Jorku pojawiły się ok. 1900 roku, gdzie z początku były wytwarzane ręcznie i wypiekane w piwnicach małych piekarń przy Hester i Rivington Street. Najczęściej bajgle nawlekano na sznurek i sprzedawano na ulicach. W ciągu kilku lat się rozpowszechniły i w 1909 roku były już dostępne  w 300 piekarniach na Manhattanie.

Pierwsze bajgle różniły się od tych, które znamy dzisiaj. Były znacznie mniejsze, cięższe oraz twardsze. Z czasem ich receptura uległa zmianie: powstałych w Krakowie bajgli nie dało się łatwo przekroić, dlatego zaczęto wytwarzać coraz bardziej miękkie bajgle. Kolejny przełom bajgle zawdzięczają rodzinie Lenderów. W 1927 r. Harry Lender, pochodzący z Polski piekarz zamieszkały w New Haven otworzył w swoim garażu piekarnię, w której sprzedawał bajgle.

W kolejnych latach Lender rozwijał biznes, jednak to jego syn Murray sprawił, ze bajgle stały się tak popularne: był pierwszym, który w pełni zautomatyzował produkcję bajgli i zaczął sprzedawać je w wersji mrożonej. Możliwe, że przymierzał się do tego jego ojciec, który w 1950 roku kupił dużą lodówkę do przechowywania pieczywa. Ale to Murray otworzył pierwszą fabrykę bajgli, która produkowała 120 000 żydowskich bułeczek tygodniowo.

Kanapki z bajgli
Dziś słynie z nich Nowy Jork i Montreal. Są spożywane na słono, i słodko, na śniadanie i lunch. Najczęściej – w postaci kanapek. Najbardziej klasyczna z nich jest nadziewana serkiem homogenizowanym i wędzonym łososiem. W kawiarniach można dostać bajgle z omletem, bekonem i żółtym serem, kurczakiem, majonezem i szpinakiem czy z mozzarellą, pomidorem i pesto z bazylii. Popularny jest również wariant z czekoladą i dżemem truskawkowym.

mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media