Z dobrego upieczesz najlepsze!

Cronut, słodkość na punkcie której świat oszalał

Co może robić francuski cukiernik w USA? Na przykład wymyślić specjał będący połączeniem kultowych słodkich deserów z obu krajów, który odniesie spektakularny sukces. Mowa o stworzonym przez Dominique'a Ansela cronut, czyli pyszności przypominającej croissanta i donata uznanej przez magazyn "Time" za jeden z najlepszych wynalazków 2013 roku.


Amerykańsko-francuski mariaż

Nowy Jork bajglami i donatami stoi. Dominique Ansel postanowił wykorzystać popularność drugiego ze specjałów. Połączył donata ze swoim rodzimym specjałem, croissantem, czyli znanym francuskim rogalikiem i w efekcie cukierniczy wynalazek cechuje miękkość ciasta drożdżowego, a zarazem kruchość i warstwy ciasta półfrancuskiego. Cronut jest bardzo wysoki, a gdy przekroi się go na pół - ukazują się jego wyraźnie widoczne warstwy. Dominique Ansel zadbał o to, by korzenie specjału zostały jasno zasygnalizowane: nawet nazwa "cronut" to połączenie fragmentów słów, pod którymi znane są obie pyszności.

Owiana tajemnicą receptura

Jak przygotować cronuts? To pilnie strzeżony sekret! W internecie można znaleźć przepisy podające jak je przygotować, jednak należy pamiętać o tym, że to jedynie próba odtworzenia oryginalnej receptury.

Dominique Ansel nikomu nie wyjawił, jakie są składniki specjału. Zdradził tylko, że cronuts są smażone w oleju winogronowym. Twierdzi, że zanim stworzył finalny przepis na ciasto wypróbował więcej niż 10 receptur oraz że przygotowywanie cronuta trwa trzy dni! Bardzo czasochłonne jest także oczekiwanie, by "zdobyć" i skosztować tę słodkość. Pod nowojorską cukiernią kolejka po cronuts ustawia się od godzin wczesnoporannych. Podobno niektórzy koczują już od 3:00 rano! By zdobyć chociaż jednego cronuta trzeba dołączyć do kolejki najpóźniej o godzinie 7:00.

Co ciekawe istnieje także ścisły limit cronuts, jakie można jednorazowo kupić. Jedna osoba dostanie tylko 2 sztuki. To ograniczenie może służyć tworzeniu "ekskluzywności" specjału oraz zapobiegać rozwijaniu się "czarnego rynku cronuts" i odsprzedawania słodkiego wynalazku w znacznie wyższej cenie. Prawdopodobnie ma również uzasadnienie praktyczne: cronuts powinny być spożywane zaraz po usmażeniu, ponieważ kolejnego dnia mogą stracić świeżość.

Jakie mamy cronuts?

Jak to się dzieje, że cronuts wciąż pozostają tak popularne? Możliwe, że dzieje się tak dlatego, że są trudno dostępne i dlatego wydaje się produktem ekskluzywnym, w końcu jest ich przygotowywanych tylko 350 sztuk dziennie. Trzeba też wspomnieć o tym, że Dominique Ansel nie pozwala na to, by jego "dzieło" znudziło się klientom. Co miesiąc serwuje cronuts w innym smaku, by zaskoczyć klientów i zachęcić ich do zakupu kolejnej pyszności. Smaki nigdy się nie powtarzają. Jeśli fan cronouts przeoczy kolejkę po słodki specjał w danym miesiącu, już nie będzie miał szansy skosztować dokładnie takiej samej pyszności.

Jaka przyszłość czeka cronuts? Tego nie wiemy. Póki co jednak słodki "wynalazek" wciąż cieszy się ogromną popularnością, mimo wysokiej ceny (5$), w jakiej jest oferowany.

Produkty powiązane z tym artykułem

mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media