Z dobrego upieczesz najlepsze!

Faworki: nie tylko polskie

Faworki: nie tylko polskie 

Chrupiące i lekkie – takie są dzisiejsze faworki. Jednak pierwsze chruściki znacznie się od nich różniły. Wielu osobom wydają się typowo polskim przysmakiem, ale mają swoje odpowiedniki na całym świecie.

Tajemnicze pochodzenie nazwy
Nazwa „faworki” pochodzi od francuskiego słowa „faveur”, oznaczającego wąską wstążeczkę. Mogłoby się więc wydawać, że ojczyzną tego przysmaku jest Francja, jednak w rzeczywistości wywodzi się on z Niemiec i Litwy. Niektórzy językoznawcy przypuszczają, że ma pochodzenie podobne co słowo „faworyta” oznaczającego kochankę, metresę (kogoś pożądanego i apetycznego), a tak można określić również faworki.

Jednak istnieje również teoria, że nazwa „faworki” pochodzi od poznańskiej piekarni Fawor, której pracownicy podobno po raz pierwsi je przygotowali. Z kolei nazwa „chrust” ma słowiańskie pochodzenie. Kruche ciasto faworków mogło się kojarzyć z suchym opałem zbieranym w lesie.

Faworki kiedyś i dziś
Wygląd chrustów nie zmieniał się przez wieki, natomiast ich smak zdecydowanie się różnił od znanego nam dzisiaj. Początkowo faworki były przyrządzane z ciasta na pączki, przez co były ciężkie i tłuste. Receptura ulegała jednak zmianie i później przygotowywano je z ciasta lanego i biszkoptowego. Wreszcie dzisiaj do zrobienia smakowitych „wstążeczek” używa się tzw. ciasta zbijanego, dzięki czemu chruściki są lekkie i chrupiące.

Jednak podobno powstanie chruścików nie było efektem przemyślanej decyzji. Według legendy zostały stworzone przez przypadek: jeden z cukierników podczas smażenia pączków przez przypadek wrzucił do rozgrzanego oleju pasek ciasta. Starszy cukiernik zwrócił mu uwagę, a on wyjął z patelni pasek, który przybrał kształt warkocza, posypał go cukrem pudrem i skosztował. Następnie podał słodki przysmak swojemu opiekunowi, któremu również ów smakołyk przypadł do gustu.

Kiedy i gdzie?
Czasem, w którym tradycyjnie były przygotowywane faworki jest okres karnawału. Ta tradycja była jeszcze do niedawna żywa na Śląsku, gdzie w Nowy Rok przyjmowano w domach gości, których częstowano chruścikami. Chrupiące przysmaki były wypiekane aż do końca ostatków. Faworki były także przedmiotem konkursu talentów: panny na wydaniu przyrządzały je, by zaprezentować się jako dobre gospodynie. 

Poza Polską
Chruściki nie są przysmakiem typowo polskim, a liczne narody mają bardzo podobne do nich specjały: Chorwaci krostole, Duńczycy klejner, a Słowacy fańkę. Chrupiące ciastka są znane również w Szwecji, Białorusi, w Niemczech, w Rumunii  czy na Ukrainie.

 

mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media