Z dobrego upieczesz najlepsze!

Rogal świętomarciński: chroniony skarb narodowy

Pyszne ciasto półfrancuskie i rozpływające się w ustach nadzienie z białego maku – tak można opisać poznański specjał: rogal świętomarciński. Na to jak bardzo ów przysmak jest ceniony wskazują liczby: rzemieślnicy zrzeszeni w Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu rocznie sprzedają ok. 500 ton tego wypieku, co stanowi 2 500 000 sztuk rogali.

Czym jest rogal świętomarciński?
Jakie są cechy charakterystyczne znanego poznańskiego przysmaku? Rogal świętomarciński ma kształt półksiężyca, jego średnia waga wynosi od 200 g do 250 g, szerokość ok. 10 cm, a wysokość (w najgrubszym miejscu) 7 cm. Jego skórka ma barwę ciemnozłocistą do jasnobrązowej, ciasto – kremową, a nadzienie – od jasno- do ciemnobeżowej.

Poznański przysmak jest wyrabiany z ciasta półfrancuskiego, a jego nadzienie z białego maku (z dodatkiem cukru, margaryny, masy jajowej, ciasta biszkoptowego, rodzynek, orzechów, owoców w syropie lub kandyzowanych: czereśni, skórki pomarańczowej i gruszki oraz aromatu migdałowego). Co ciekawe początkowo rogale świętomarcińskie miały inny skład: były nadziewane masą migdałową, jednak ponieważ po II wojnie światowej brakowało surowców, z których można by je przyrządzić, zastąpiono je masą z białego maku.

Istotny jest jednak nie tylko skład tego specjału, ale również sposób jego przygotowywania: ciasto jest zawijane na kształt podkowy, masa makowa nakładana pomiędzy warstwy ciasta, a z wierzchu rogal jest smarowany pomadą i posypywany rozdrobnionymi orzechami.

Chroniona nazwa
Nazwa „rogal świętomarciński” występuje w rejestrze Chronionych Oznaczeń Geograficznych (ChOG), co oznacza że zarówno ona, jak i wygląd, receptura i miejsce wytwarzania specjału zostały otoczone ścisłą ochroną. Prawo wypieku zostało przyznane cukiernikom z Poznania oraz z powiatów: poznańskiego, chodzieskiego, czarnkowskiego, gnieźnieńskiego, gostyńskiego, grodziskiego, jarocińskiego, kaliskiego, kolskiego, konińskiego, kościański, krotoszyński, leszczyńskiego, nowotomyski, obornicki, ostrowskiego, pilskiego, pleszewskiego, rawickiego, słupeckiego, szamotulskiego, śremskiego, średzkiego, wągrowieckiego, wolsztyńskiego i wrzesińskiego.

Żeby piekarnie mogły używać nazw „rogal świętomarciński” lub „rogal świętomarciński” muszą również otrzymać certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego, która wydaje decyzję po komisyjnych obradach obejmujących również degustację wypieków. Zdarzały się odmowy związane np. z jakością ciasta półfrancuskiego.

Cukiernicy, którzy wytwarzają rogale świętomarcińskie mimo braku certyfikatu muszą się liczyć z tym, że w razie instytucjonalnej kontroli dotyczącej jakości wypieków oraz procesu ich produkcji poniosą wysokie kary finansowe.

Rogale świętomarcińskie w datach

  • o   Najstarsza wzmianka o rogalach wypiekanych na dzień św. Marcina pochodzi z opublikowanego w 1852 roku numeru „Gazety Wielkiego Księstwa Poznańskiego”, w którym zamieszczono ogłoszenie cukierni o treści: „Jutro w Czwartek Rogale nadziewane, po różnych cenach w cukierni A. Pfitznera, ulica Wrocławska”.
  • o   Z kolei pierwszym zachowanym dokumentem, w którym została użyta nazwa „rogal świętomarciński” jest reklama tego specjału opublikowana w 1860 roku w Dzienniku Poznańskim.
  • Nazwa „rogal świętomarciński” została zarejestrowana w Unii Europejskiej jako Chronione Oznaczenie Geograficzne w październiku 2008 roku.
  • 28 listopada 2013 roku z okazji czwartej edycji Dnia Świętego Marcina rogale świętomarcińskie wypiekano w Brukseli. Skosztowali ich m.in. posłowie Parlamentu Europejskiego, unijnych instytucji oraz dyplomaci z różnych państw.

 

mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media