Z dobrego upieczesz najlepsze!

Świąteczne prezenty - dlaczego i jak je dajemy?

Małe lub duże, ale zawsze są. Obdarowywanie się prezentami stanowi nieodłączny punkt świąt Bożego Narodzenia. Jednak mało kto wie, skąd wziął się ten zwyczaj oraz jak wygląda w innych krajach. Zapraszamy do podróży w czasie i w przestrzeni!

Saturnalia, czyli od tego to się zaczęło

Wszystko zaczęło się w Starożytnym Rzymie, a dokładnie podczas Saturnaliów, czyli pogańskiego święta na cześć Saturna, boga rolnictwo. Święto było początkowo obchodzone 19 grudnia, ale z czasem stało się tak popularne, że trwało nawet 6 dni: od 17 do 23 grudnia. Kiedy zaczynały się Saturnalia, mieszkańcy Starożytnego Rzymu przerywali pracę i przystępowali do wspólnej zabawy. W tym czasie niewolnicy bawili się razem z panami, gdyż w trakcie owego święta wszyscy stawali się równi. Biesiadowano, radowano się, składano ofiary bogowi. Najczęściej podarunki otrzymywali ojcowie. Prezenty stanowiły gliniane figurki oraz woskowe świece. Organizowano też uczty dla przyjaciół, a w trakcie nich wręczano sobie nawzajem prezenty.

Wiara w świętego Mikołaja

Wraz z upływem czasu i nastaniem chrześcijaństwa zwyczaj dawania prezentów powiązano z kultem św. Mikołaja, biskupa znanego z dawania jałmużny potrzebującym. Kultura masowa bardzo zmieniła wizerunek świętego. Twórcy reklamy znanego amerykańskiego napoju stworzyli wizerunek puszystego, pogodnego staruszka z długi włosami i długą brodą, który przywozi prezenty w saniach, do których są zaprzęgnięte renifery. Wizerunek rozpowszechnił się w różnych częściach świata, jednak mieszkańcy różnych krajów i ich regionów mogą wierzyć, że prezenty na Boże Narodzenie przynosi ktoś inny. W Polsce są to między innymi dzieciątko Jezus, aniołek czy Gwiazdor.

Sposób wręczania prezentów

Dlaczego w wielu firmach można zobaczyć, że prezenty są wyciągane ze specjalnych świątecznych skarpet? To zwyczaj, który praktykują Amerykanie oraz Brytyjczycy. Skąd się wziął? Według ludowej opowieści pewien mężczyzna był zbyt biedny, by wydać swoje trzy córki za mąż. Święty Mikołaj postanowił pomóc tej rodzinie. Wszedł do jej domu przez komin i włożył trochę złota do należących do panien skarpet, suszących się nad kominkiem. W USA i Wielkiej Brytanii skarpety wciąż są wieszane nad kominkiem, ale tylko te ozdobne, w świąteczne wzory, a w nich rano, w poranek Bożego Narodzenia, pojawiają się prezenty.

W Hiszpanii i na Węgrzech dzieci kładą na parapetach swoje buciki i mają nadzieję, że Święty Mikołaj zostawi w środku obuwia prezenty. Natomiast w Holandii Mikołaj nie dostaje się do domów przez komin. Zamiast tego dzwoni do drzwi, po czym zostawia prezenty na wycieraczce i niepostrzeżenie znika. Z kolei od niemieckich dzieci wymaga się dyscypliny: zanim rozpakują prezenty muszą zaśpiewać kolędę "Cicha noc".

W niektórych krajach również święty Mikołaj dostaje "prezenty"! Zostawia się dla niego szklankę mleka lub wody oraz ciasteczka, żeby mógł zaspokoić pragnienie i głód. Australijczycy myślą także o reniferach, które ciągną sanie świętego Mikołaja i przygotowują dla nich miseczki z wodą.

Specjalnie dla Państwa - w ramach świątecznego upominku - chcielibyśmy przekazać recepturę na "Piernik z percepanem", przygotowaną przez technologów firmy specjalnie z myślą o nadchodzących Świętach. 

Receptura znajduje się w załączonym pdf.

Udanych Świąt!

mapa strony Projekt i wykonanie Omnibrand we współpracy z ROXX Media